Przejdź do głównej zawartości


W dorosłym życiu łatwo wpaść w tryb narzekania, że znowu coś nie wyszło, że rachunki, że stres, że ciągle za mało czasu. A potem dociera do nas historia pięcioletniej dziewczynki z Lipinek i nagle wszystko ustawia się w innej skali.